Gerard Jaryczewski: Jak uratować świat?

» ODPOWIEDŹ do: Kard. Nycz na VIII Święto Dziękczynienia

Drogi Księże Arcybiskupie, na początku listu piszesz: “Nie trzeba nikogo przekonywać o ważności rodziny i o potrzebie modlitwy w intencji rodzin”. Zastanowiło mnie to zdanie w kontekście dalszych akapitów, na które składają się w dużej mierze przekonywania, i to nie tylko o ważności rodziny, ale także o potrzebie wdzięczności, a przede wszystkim — o realności i skuteczności Opatrzności Bożej.

Może nie każdy nazwałby Twoje ujęcie sprawy przekonywaniem, może trafniej byloby pisać o przypominaniu, o takiej pasterskiej anamnezie. Zgoda, niech będzie. Też nie jestem do końca przekonany do takiego skwitowania. Ale w zasadzie dlaczego przypominasz nam o tym wszystkim?

Wydaje mi się, że przyczyny są dwie. Pierwsza jest prozaiczna: przypominasz, bo zapominamy. Zapominamy o ofiarach, o wyrzeczeniach wielu pokoleń Polaków, o zasługach świętego papieża Jana Pawła II i sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Niejeden Polak zaprotestuje. “Jak to: zapominamy, skoro od kilku lat w tym kraju w nieparzyste tygodnie roku manifestujemy ku czci żołnierzy wyklętych, a w parzyste odsłaniamy popiersia papieskie? Jak tu zapomnieć?! Nawet jeśli Polak chce, to nie może zapomnieć”. Istotnie, coś w tym proteście jest. Być może mamy do czynienia z przesytem przypominania w przestrzeni publicznej.

Ale tutaj nasuwa mi się na myśl druga przyczyna, dla której przypominasz: otóż przypominanie sobie jest nieodłącznym elementem wdzięczności. Nie można być wdzięcznym, nie można dziękczynić, nie wiedząc za co. Można nie ogarniać wszystkiego, co było darem, można nie znać wszystkich elementów, które powinny wzbudzić dziękczynienie, ale bez jakiejś elementarniej wiedzy nie można być, ściśle rzecz biorąc, wdzięcznym.

Nasz praojciec Adam zapomniał o powodach, dla których powinien być wdzięczny Bogu. Nie przypominał sobie o nich, w krytycznym momencie nie pamiętał, i tak okazał się pierwszym niewdzięcznikiem świata. Grzech pierworodny jest ojcem wszystkich innych grzechów — w niewdzięczności odbija się wyraźnie podobieństwo do ojca. Jak ojciec, jest zdolna dzielić, burzyć i niszczyć. Przypominanie w duchu wdzięczności jest zatem ratowaniem świata przed upadkiem.

Jeśli Bóg jest Opatrznością, a jest, to powinniśmy Mu dziękować za wszystko, bo wszystko może nas do Niego przyciągnąć: czasami przyciągnie przyjemność, innym razem cierpienie; czasami porządek, innym razem niespodzianka. Niektórzy tęsknią za nieubłaganym sądem Bożym, i słusznie, inni widzą tylko cień szansy dla siebie w niepojętym Bożym miłosierdziu, też słusznie. Bo we wszystkim obecny jest Bóg jako Opatrzność. Nigdy nie gubi nas z oczu. I o tym też warto pamiętać. A jak będziemy pamiętać, to łatwiej przyjdzie nam dziękować.

Jeśli zatem przytłacza nas zło tego świata, zróbmy krok do tyłu i spójrzmy na większy obraz. Tak uratujemy świat: dziękując Bogu za wszystko, za jedno po drugim.

bp Janusz Stepnowski

Diecezja Łomżyńska

abp Józef Michalik

Archidiecezja Przemyska

abp Stanisław Gądecki

Archidiecezja Poznańska

przewodniczący KEP

abp Józef Kowalczyk

Archidiecezja Gnieźnieńska

em. prymas Polski

abp Marek Jędraszewski

Archidiecezja Krakowska

bp Adam Bałabuch

Diecezja Świdnicka, bp pom.

abp Wiktor Skworc

Archidiecezja Katowicka

bp Damian Andrzej Muskus

Archidiecezja Krakowska, bp pom.

bp Edward Dajczak

Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska

abp Wojciech Polak

Archidiecezja Gnieźnieńska

prymas Polski

bp Henryk Tomasik

Diecezja Radomska

bp Krzysztof Nitkiewicz

Diecezja Sandomierska

bp Zdzisław Fortuniak

Archidiecezja Poznańska, bp pom.


dobre info o biskupach:


nasz Biskup:







odpowiadamy.eu - na listy się odpowiada

(c) odpowiadamy.eu